środa, 30 stycznia 2013

Domek...:)

Nareszcie w domu byłam na mieście jak mówiłam wcześniej.Dobra byłam i wróciłam,wróciłam mokra , głodna i zła.Jak przyszłam do domu to moja plama czyli jeden piesek przyniósł mi buta :) ona zawsze tak robi.Później włączyłam komputer weszłam na fejsa na youtube  i zjadłam. Później przyszła do mnie moja przyjaciółka Karolina :) i teraz piszę o to właśnie tego posta piszę piszę i nic chyba nie napisze nie mam weny :P dobra napisze później coś tam a teraz zdjęcia wkleję moich pupili i z Paryża bo wklejam wklejam i wkleić nie mogę :).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz